Witajcie kochani książkoholicy! To jest już mój 3 blog o książkach. Dwa poprzednie zmarły śmiercią naturalną. Ten też pewnie tylko na to czeka, jednak postaram się aby pożył więcej jak 3 miesiące. Informacje o mnie są w ramce z boku, jednak jeśli ktoś chciałby wiedzieć coś więcej, to zapraszam. Moją ulubioną książkową serią z dzieciństwa są Zwiadowcy . Tak, ta seria ma 12 tomów i tak, 4 tomy są pisane po nic (plot twist, nie są to 4 ostatnie części, bo 10 jest z świetnym pomysłem), jednak Zwiadowcy nadal pozostają numer jeden na mojej liście ukochanych książek w wieku 10-14 lat (wygodnie pominę fakt, iż nie mam jeszcze 17 lat... aczkolwiek już niewiele brakuje!). Takiej "dorosłej" ulubionej serii, czy nawet książki, nie posiadam, dlatego że jeszcze żadna nie zachwyciła mnie na tyle, abym mogła ją okrzyknąć moją ulubioną. Znienawidzonych i niedokończonych książek mam za to duuuużooo więcej, jednak to omówię kiedy indziej. Bo ileż to rzeczy można przedstawić w poście powi...
Komentarze
Prześlij komentarz